Fandom

Fanowska my little pony Wiki

Ania

605stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze2 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

W edycji.pngTa strona jest aktualnie edytowana przez użytkownika: Nadija03
W celu zapobiegnięcia wojnom edycyjnym, proszę o nieedytowanie tego artykułu póki ten komunikat nie zostanie usunięty. Z góry dziękuję. Oczywiście można edytować błędy interpunkcyjne, ortograficzne i stylistyczne (jeśli takie występują).


Ania

Smutek

Zajęcia Smucenie się
Rodzina
Małżonek Nieznany z imienia
Dzieci Zaginiona córeczka
Ania (właś. Anna Joanna Justyna Twilight) to klacz, kucyk ziemski. Pracuje jako nauczycielka ogrodnictwa w Friedship Academy.

Imię

Początkowo Ania miała mieć jakieś urozmaicone imię, czyli coś przetłumaczone z polskiego na angielski w Tłumaczu Google.[1] Ale autorka nie miała czasu, więc Tłumacza wyłączyła, a jak wróciła do komputera z powrotem, to już zapomniała. Więc takie to pospolite imię powstało. Anna Joanna Justyna. Pierwsze co wpadło mi do głowy. A Twilight dodane już ze względu rodziców biednej Ani, którzy "kochali" najnowszą księżniczkę.

Wygląd

Ogólnie

Ania jest dość przerażającą klaczą. Jej straszliwie proste włosy lękają innych dookoła niej. Jaskrawe oczy przenikliwie patrzą na innych, którzy sądzą, że ich prześwietla. Sierść momentami okropnie się błyszczy, co przeszkada kucykom.

Grzywa i ogon

Anna posiada gęstą długą niebieską grzywę i ogon. Naturalnie jest przerażająco prosta, jednak Ania czasem ją lokuje lokówką gdy idzie do pracy lub na ważne spotkanie.

Sierść

Sierść Ani jest jasnoszara i krótka, miękka. Czasem lśni bez powodu oślepiając wszystkich dookoła. Co zadziwiające, ona nie widzi jak się błyszczy. Była już nagłówkiem wielu gazet "Ziemski kucyk w Canterlocie, który nie jest Kryształowy, świeci się okropnie". Możliwe jest, że ma coś w sobie z Kryształowego kucyka i trochę się w niego zmienia bez powodu. Na boku ma jaśniejszą plamkę po znaczku.

Oczy, a dokładniej tęczówki

Anka ma ogromne oczy, które znudzone patrzą na świat. Tęczówki jej oczu, są przerażająco żółte, jaksrawe, soczyste. Kucyki sądzą, że prześwietla ich od kopyt do rogu i szuka niebezpiecznych przedmiotów. Jej rzęsy są zwyczajnej długości, czarne jak smoła. W jej źrenicach często odbija się światło, co nadaje jej straszności. Powieki najczęściej maluje na pomarańczowo, albo w ogóle się nie maluje.

Budowa ciała i pyszczka

Ania jest wysoką zgrabną klaczą i dość spiczastym pyszku. Uszy są sterczące, mają zaostrzony czubek, jednak nie kłują. Ma długie nogi. Na boku można zauważyć jaśniejsze zaszyte miejsce, które widnieje tam od straty znaczka.


Życiorys

Narodziny i trudny wybór imion

Ania urodziła się w zwykłej rodzinie Ponyville. Biedna nie była, bogatsza od większości sąsiadów. Budował się właśnie dom w Fillydelphi, do którego mieli się przeprowadzić za dwa lata.Narodziny nowej klaczy nie wzbudziły większej sensacji. Jej rodzice byli fanami imion pospolitych w Polsce, a rzadkich w Equestrii. Dali jej na imię Anna, na drugie Joanna, a na trzecie Justyna, bo to pierwsze wpadło im do głowy. Czwartym imieniem było Twilight z powodu nowej księżniczki, za którą rodzice tak przepadali, jak za każdą wcześniejszą księżniczką. Na chrzcie, z udziałem Księżniczki Celestii (choć woleli z Twilight) dostała imię Lola.

Czas przedszkola i pierwsza klasa

Klacz rozwijała się szybko. Była ciekawa świata, w wieku półtora roku umiała mówić, a znała dużo słów. Rodzice zapisali ją do przedszkola wcześnie, bo w wieku dwóch i pół lat. Byli pewni, ze ich córka nadąży z materiałem. Mieli rację, ich córka uczyła się nawet szybciej. W wieku pięciu lat umiała już mnożyć do 20, nie mówiąc już o dodawaniu i odejmowaniu. Starała się uważać na zasady ortografii, bo umiała już pisać. Wychowawczynie poleciły rodzicom Anny przepisać ją do pierwszej klasy. Posłuchali rady i zapisali ją do klasy 1 szkoły, o bardzo dobrej opinii, prywatnej, drogiej, acz opłacalnej, gdyż dzieci miały tam dużo do roboty. Ania z masą zajęć dodatkowych (m.in: Język Francuski, Chiński, Muzyka, J. Ang, Rzeźbiarstwo, Taniec, czy nawet Łucznictwo), nie dawała rady w szkole. Co prawda, uczyła się bardzo dobrze, ale nie miała czasu odrobić zadania domowego, czy poduczyć się do sprawdzianu. Nauczycielki mówiły już jej rodzicom, by spędzali czas z dzieckiem, pomogli mu odrobić lekcje, chociaż sprawdzili i wypisali ją z większości zajęć. Małżeństwo ich nie słuchało. W końcu Ania dostała ostrzeżenie, że jeśli nie będzie się uczyć, to zostanie w pierwszej klasie. Rodzice klaczki przestraszyli się i pomyśleli o wyższym gimnazjum, bo jeśli teraz dostanie złe świadectwo, to może nie pójść tam. Tłumaczyli się, że tylko szukają talentu córki, by potem kontynuować scieżkę jej przeznaczenia. 

Zdobycie znaczka, zdary bok i dalsze lata w szkole

Rodzice klaczki już prawie wypisywali klacz z zajęć. Pewnego razu, gdy poszła na zajęcia artystyczne, nauczycielka zadała namalowanie swojego największego marzenia. Większość uczniów nie miała pojęcia, o co pani chodzi. Ale Ania wzięła cieńki pędzelek i zaczęła malować rodziców przy ladzie rezygnujących z dodatkowych zajęć i siebie na pierwszym planie, która trzymała świadectwo z wielką szóstką. Praca była piękna, nawet jednorożce, które ułatwiały sobie sprawę rogiem nie narysowały tak ślicznie. Nauczycielka wiedziała, że klacz ma dość. Chciała znów negocjować z rodzicami Ani, jednak gdy źrebaczek zdjął fartuch roboczy, na jej boku pokazał się kształt. Był to znaczek, piękny i kształtny jak namalowany przez samą Ankę. Przedstawiał błękitny pędzelek i dwie plamki z tyłu - fioletową i żółtą. Klaczka skakała z radości wracając do domu ze znaczkeim. Rodzice wypisali ją z innych zajęć, a kontynuowali plastykę. Ze znaczkiem Ania czuła się znacznie lepiej, pewniej i rysowała dzięki temu ładniej. Na koniec roku została pochwalona przez panią dyrektor. Rodzice kupili jej w nagrodę hulajnogę, z której ogromnie się ucieszyła. Codziennie w wakacje na niej jeździła. Zbliżało się rozpoczęcie roku, którego Ania strasznie wyczekiwała. Odliczała już dni na kalendarzu. Pierwszy dzień września był zadziwiająco ciepły i następne dni także. Ze względu na małą ilość zadań domowych, Anka z przyjaciółkami codziennie biegały po podwórku. Ania wciąż śmigała na swojej hulajnodze. Po wakacjach umiała już kilka sztuczek. Chciała zaprezentować jedną swoim koleżankom, jednak nie udało jej się i spadła na asfalt prosto na bok z kolorowym znaczkiem. Klaczki z lękiem spoglądały na Anię. Na szczęście nie poniosła żadnych większych strat. Tylko na jej boku brakowało... znaczka. Spojrzała prędko na miejsce, gdzie się znajdował. Była tam tylko plama jaskrawobiałej skóry. Anka szybko zmieniła się w swoje alter-ego. Sądziła, że już nigdy nie zazna szczęścia. Wiedziała, że znaczek nie pojawi się z powrotem, bo to tylko zabarwiona w magiczny sposób sierść. Sprzedała swoją hulajnogę na targowisku. Postanowiła zaszyć się w swoim pokoju i malować do znudzenia. Jednak gdy sięgnęła po pędzel i musnęła płótno cytrynową farbą, nie powstała intensywna kreska żółci. Powstała wodnista bezkształtna plama. Ania była przerażona, dopiero później przypomniała, że to znaczek dodawał jej pewności siebie i talentu. W szkole inne źrębiątka także były zdziwione. Zapamiętały Anię ze znaczkiem, a gdy teraz go nie miała, to stała się głównym nagłówkiem szkolnej gazetki. Jako swoje alter-ego, nikt wolał z nią nie zadzierać.

Szkoła, szkoła, za dużo nauki, wagary.

Ania szybko stała się normalna. Co pradwa, złośliwsze kucyki wciąż jej dokuczały, jednak ona była twarda. Nigdy nie zwracała uwagi na nich, myślała sobie, że Ci, co dokuczają w przyszłości będą mieli same zmartwienia. Co prawda miało się to niedługo sprawdzić na Ani, jednak ona o tym nie wiedziała. Przechodziła z klasy do klasy, czas mijał z prędkością światła, a przynajmniej dla małej klaczy. W piątej klasie przestała lubić szkołę. Zadania domowe odrabiała do nocy. Rodzice woleli nie zapisywać jej już na żadne zajęcia, wiedząc, że klacz mogłaby nie nadążyć. Nie starali się u niej rozwijać już talentów. Piąta klasa ciągnęła się w nieskończoność, a dla Anki codziennie było to samo. Nuda. Wreszcie nastały długo oczekiwane przez klacz wakacje. Rozwiłała wtedy zainteresowania do gotowania, sprzątania, mykologii[2] i szycia. Wokół jej domu rosło wiele ciekawych grzybów, które od zawsze ją interesowały. Gdy jej mama złamała nogę pośrodku lipca, musiała zająć się też gotowaniem i sprzątaniem, a szyła w wolnym czasie ciuszki dla swojej młodszej kuzynki. Czuła niesprawiedliwość wokół niej. Czuła, że i w rok szkolny ma obowiązki i w wakacje. Przestała sprzątać w domu i zamawiała jedzenie z restauracji obijając się nad atlasami grzybowymi lub swetrami i szalikami. Ojciec dawał jej szlabany, jeden po drugim, gdy wracał ze szpitala. Ania pokornie znosiła kary i postanowiła sobie, że będzie wagarować w rok szkolny, jeśli teraz nie pasuje. Rok szkolny przyszedł późno dla klaczy. W pierwszym tygodniu wagarowała. Poniedziałek, wtorek, środę i piątek. W czwartek poszła tylko na przerwę, pogadać z przyjaciółkami. Gdy jednak nauczyciele zgłosili jej ojcu, ze nie chodzi na lekcje, musiała wrócić do szkoły. Niedługo po tym matka wyszła ze szpitala i o wszystkim się dowiedziała.

Pierwsza miłość, zła ocena z egzaminu, złość matki.

Zbliżało się zakończenie roku szkolnego. Co prawda, był dopiero maj za kilka dni klacz miała pisać egzamin końcowy. Rodzice byli na nią źli przez długi czas. Niedługo jednak mieli mieć więcej powodów, by złościć się na córkę. Termin egzaminu był już ustalony.

To zostanie rozbudowane, proszę być cierpliwym.

Alter-ego  Przeciwieństwo

Wstęp

Ania posiadała kiedyś swoje Alter-ego. Jednak po zaginięciu jej ukochanej córki, zmieniła się w nie na zawsze. Teraz
Ania cieszy się Nadija03..png

Ania trochę się zmienia w przeciwieństwo...

to stara ona jest dla siebie przeciwieństwem. A więc nie Alter-egiem. Dawniej, zmieniała się w swoją teraźniejszą postać jak była smutna, zagubiona, wystraszona... Miała wtedy świecącą srebrną sierść, błękitne oczy i niebieską prostą grzywę. A przeciwieństwo wygląda o tak:

Opis

Ania zamienia się w swoje przeciwieństwo, gdy jest szczęśliwa. Rzadko to następuje, więc tylko trochę się w nie zmienia. Końcówki jej grzywy zmieniają kolor, oczy nieco się świecą, uśmiech podnosi a sierść lekko się bieli na kopytkach.

Wygląd

Przeciwieństwo Anny jest zawsze uśmiechnięte. Ma tak jak ona jaskrawożółte tęczówki, a jednak jasnoczekoladowe falowane włosy, zawsze związane purpurową kokardą w kucyka. Sierść jest biała i nie posiada znaczka.


  1. Moja technika wymyślania imion xD
  2. Gdyby ktoś nie wiedział, oznacza to naukę o grzybach

Więcej w Fandom

Losowa wiki