Fandom

Fanowska my little pony Wiki

Magdolna

605stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze87 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

100px-Twilight_is_best_pony_by_ikillyou121-d4cdvbk.png Ten kucyk był kucykiem miesiąca, więc wiedz, że artykuł o nim jest warty przeczytania.

KUCYK STYCZNIA 2014

Magdolna

Ponysona użytkowniczki Magdziaa

Galeria postaci
Zajęcia
  • Studentka
  • Opieka nad Speed Carem
  • Magdolna (z węg. Magdalena[1]) — jednorożec, klacz, studentka językoznawstwa na Uniwersytecie im. Księżniczki Celestii w Canterlot. Pochodzi z Ponyville. Opiekunka i przyjaciółka Speed Cara.

    Powstawanie

    Wygląd
    Początkowo design Magdolny był połączeniem designów kilku kucyków z serialu miała też być alikornem, ale to nieprawda ;-;. Tak oto klacz posiadała grzywę Apple Cider, ogon pani Burmistrz oraz znaczek Royal Ribbon. Ten koncept postaci przetrwał jakieś dwa – trzy miesiące.
    Drugi projekt to klacz o ponadprzeciętnym wzroście, pyszczkiem oraz kształtem oka księżniczki Celestii nieprawda ;-;. Grzywa klaczy uczesana w coś a'la warkoczyk była z tyłu spięta kokardą, jak u Apple Bloom. Ogon przypominał w niewielkim stopniu ogon Marcepan. Autorka rozjaśniła kolor sierści, gdyż przestała jej się podobać „brudna żółć”. Co ciekawe, sama autorka żółtego nie znosi. Znaczek pozostał ten sam.
    Trzeci projekt miał zmienioną grzywę, która odtąd była upinana w koński ogon, zaś ogon był filuternie zakręcony.
    Najnowszy i obecny design m.in ma dodany do grzywy pasek o brązowo–rdzawej barwie. Autorce przestała się również podobać wizja znaczka, który posiada już kucyk z kanonu. Jednakowoż ten znaczek bardzo jej się podobał, więc dodała doń miętowe piórko, na symbol tego, że sama takowym pisze.
    Imię
    Na początku klaczka dostała imię Magdzia imię po nicku, seems legit. Obecne imię zawdzięcza Wikipedii oraz polonistce autorki, która zadała sprawdzić w domu pochodzenie swojego imienia w sensie mojego, nie jej. Autorce spodobała się węgierska wersja jej imienia, do tego stopnia, że tak nazwała swoją ponysonę.

    Wygląd

    Mag wygląda jak typowy jednorożec[2]. Ma lekko różowe rumieńce. Nosi grzywę prostą, rozpuszczoną, z doczepianym warkoczykiem w kolorze oczu. Czasem nosi grzywę związaną w kucyk, wtedy zawsze można w niej znaleźć różową kokardę. Ogon jest pofalowany, uczesany gładko. Na przedniej prawej łapie ma zawiązaną niebieską wstążkę. Posiada małą, czerwoną bliznę na lewym uchu.[3] Jako źrebię, zarówno grzywę jak i ogon nosiła zaplecioną w warkocz i bardzo denerwowała się, gdy ktoś zmuszał ją do rozpuszczenia grzywy.

    Wstążka

    Ze wstążką na kopytku wiąże się pewna historia. Miało to miejsce w domu cioci Magdolny, Fancy Star. Mała klaczka była zafascynowana „magicznym pokojem” cioci, w którym pełno było różnorakich uploteczek[4]. Mag nie zastanawiając się, pociągnęła za jedną z nich, a wtedy na jednorożca zleciał cały ich stos. Mama i ciocia znalazły Mag, która nadal trzymała niebieską wstążkę w zębach. Mała klacz zapomniała o tej wstążce, lecz gdy odnalazła ją po latach zaczęła wiązać ją na kopytku, ponieważ uznała, że jest zbyt długa do jej grzywy.

    Grzywa

    Magdolna uważa grzywę za najładniejszą część siebie. Potrafi godzinami siedzieć i czesać włosy. Często wiąże grzywę w kucyk, przewiązny na dole różową kokardką. Najczęściej prostuje grzywę i doczepia do niej warkoczyk w kolorze oczu. Na specjalne okazje układa ją w bujne loki lub fale.

    Oczy

    Oczy Magdolny mają kolor piwny, lub jak kto woli jasnobrązowy/ciemnopomarańczowy. Są dość małe, przez co klacz bywa nazywana Japonką, że niby klapek pff. Przy zewnętrznym kąciku otaczają je średniej długości rzęsy.
    Magdolna Crystal by Magdziaa.png

    Kryształowa[5]

    Kryształowa Mag ma grzywę upiętą do góry, nad lewym uchem zwisa filuterny loczek. Na czubku głowy ma niebieską opaskę z trzema szafirami. Ogon staje się krótszy, a wokół niego faluje niebieska wstążka, w tym samym odcieniu co opaska. Również przy lewym uchu znajduje się szafirowy klips z błękitną aksamitką. Zmienia się nieco krój oka Magdolny - staje się typowy dla Kryształowych Kucyków, czyli bardziej „kwadratowy”, błysk w oku ma kształt sześciokąta foremnego, a zamiast rzęs pojawia się gruba kreska zwężająca się przy wewnętrznym kąciku oka.

    Historia

    Narodziny

    Magdolna urodziła się jedenastego lipca, roku bliżej nieznanego 1998, ale cii. Tuż po urodzeniu rodziców czekała niespodzianka, gdyż podczas ciąży na zdjęciach USG widoczny był ogier Magdolan, he he ;-;. Rodziców Mag jednak to nie zmartwiło, gdyż i tak płeć dziecka była im obojętna. Mała Mag miała lekką nadwagę, jednakże trzy dni później, przed wypisaniem do domu jej waga już się ustabilizowała.

    Dzieciństwo

    Dzieciństwo Mag było słodkie i w większości beztroskie. Jak sama mówi, szkoda, że te czasy nigdy już nie wrócą. Przeżyła wtedy wiele przygód, które wspomina lepiej lub gorzej, jednakowoż każde z wielkim sentymentem.

    Szczęśliwe lata „pod jabłonią”

    Motylekimagdolna.png

    Praca RosmeMagicial

    Tak Magdolna nazywa pierwsze pięć lat swojego życia. Spędziła je z rodziną w swoim domu w Ponyville. Do dziś chętnie wspomina słoneczne wiosenne poranki spędzone w ogródku przed domem oraz „pomaganie” tacie w pracy, czemu towarzyszył zapach sosnowego drewna. Mag pamięta również swojego dziadka, który zawsze siedział na ławce przed domem i rysował małej klaczce na piasku karykatury różnych zwierząt. Innym wspomnieniem Magdolny są popołudniowe spacery z mamą po podcieniach lub nad pobliską rzeką.

    „Ten kredens mnie nie kocha…”

    Nie, wbrew pozorom nie chodzi o księżniczkę Cadance. Pewnego zimowego wieczoru mała Mag chodziła beztrosko po domu. Była bardzo znudzona, ponieważ wszyscy byli zajęci swoimi sprawami, a ona nie miała żadnej rozrywki. Wtedy do kuchni zaprosił ją wujek, który poprosił ją o zawołanie mamy, która siedziała w pokoju obok, rozmawiała z babcią. Magdolna nie zdawała sobie sprawy, że biegnie zbyt szybko i nie zdąży zatrzymać się przed kredensem. Nie minęła sekunda, gdy Mag leżała z płaczem obok starego mebla. Miała złamany czubek rogu, z którego odłamek skaleczył jej prawe ucho. Tę noc spędziła z rodzicami na izbie przyjęć, jednak lekarz powiedział, że róg się zregeneruje, ale na uszku już zawsze będzie mała blizna. Od tamtej pory Mag omija stare kredensy szerokim łukiem i stara się hamować na czas.

    Z dziadkami na wsi

    … czyli puci-puci, a-gu-gu-gu. W domu dziadków wszyscy mieli Magdolnę za aniołka do rozpieszczania i przytulania. Z jednej strony Magdolnie podobało się, że chociaż przez kilka dni w roku (bywała tam w święta) wszyscy i wszystko jest na skinięcie kopytkiem, jednak nie wszystko złoto co się świeci – przesadne pieszczoty niemalże nieznanych sobie klaczy i ogierów doprowadzały ją do obłędu. Była to jednak jedyna okazja by spotkać się w pełnym rodzinnym gronie 15 osób w chałupie, taka patologia ;-;.
    Pewnego razu przeżyła wypadek z Guimonem. Jednorożce nie minęły się w drzwiach. Guimonowi nie stało się nic, za to Magdolna miała wielkiego guza, tuż obok rogu ach, biedny ten jej róg ;-;. To poskutkowało niezdolnością do uprawiania magii[6] na dłuższy czas.
    Po śmierci dziadków i po zjeździe rodzinnym, który odbył się rok później blisko 100 osób w chałupie, to jest hardkor ;-; Magdolna była przygnębiona, wiedziała, że śmierć dziadków i pogłębiający się w rodzinie konflikt, którego nie załagodziło nawet spotkanie uniemożliwi jej kontakt z ukochanymi bliskimi.

    Lata przedszkolne

    Magdolna i Violet Green by Magdziaa.jpg
    A dokładniej zerówka. Najgorszy rok w życiu Mag. Po pierwsze, musiała rozstać się z rodzicami, z którymi dotąd spędzała całe dnie. Po drugie uprzykrzający życie na każdym kroku rówieśnicy. Gdy Mag widziała mamę oddalającą się za bramę dostawała szału. Bywało, że przepłakiwała cały pobyt w placówce. Jedyną klaczą, która stała po stronie Magdolny była Violet Green. Niestety pech chciał, że trafiły do oddzielnych grup.

    Gdy nadszedł wreszcie koniec roku szkolnego klacz była niezmiernie szczęśliwa. Miała już swój znaczek oraz cieszyła się, że pójdzie do nowej szkoły, w której z pewnością nie będzie nikogo z przedszkola.

    Zdobycie znaczka

    To była lekcja angielskiego. Dzień deszczowy i ponury. Mag siedziała wtulona w okno, czekała na mamę mając u boku swoją ukochaną przytulankę, Ewę. Wtedy w kopytka klaczy wpadły rozmówki Polsko–angielskie. Klaczka zaczęła je czytać na głos, podobało jej się, że czyta w innym języku. W pewnym momencie była w stanie mówić angielszczyzną bez książki przed oczami. Wtedy pojawił się jej znaczek.

    Lata szkoły podstawowej

    Najlepszy okres w edukacji Magdolny. Wspomina go dość ciepło. To w tym okresie rozwijała swoje zdolności i ich brak też. Od samego początku klaczka założyła, że zawsze będzie wzorową uczennicą, która nie szczędzi swego czasu na pomoc innym. Jednakże był to tylko słomiany zapał. Już pierwszego dnia jednorożka zgubiła swoje przybory, a przez jej dziecinną szczerość Cheerilee[7] uważała, że klaczka jest opóźniona w rozwoju[8]. Czas jednak pokazał, że Mag po części zrealizowała swój plan - Cheerilee stawiała ją innym jako wzór, po tym, gdy w swoim wypracowaniu porównała cmentarze do kolorowych straganów na targu True Story.

    „Generałowa” i pierwsze przyjaźnie

    Magdolna i Cauliflower by Magdziaa.png

    Przez pierwsze trzy lata szkoły Mag była przewodniczącą klasy. Zyskała popularność i była dość lubiana, mimo iż nieco później zyskała konkurentkę. Jednakże pomimo konkurencji klacze zaprzyjaźniły się. Przynajmniej Magdolna tak myślała. Do dziś słyszy w głowie słowa swojej „przyjaciółki” - Wiesz, może nie lubiłam cię za bardzo, ale teraz tak nagle mnie olśniło… W tym momencie w Mag coś pękło. Nie mogła powstrzymać się od ciętego komentarza co do każdego uczynku koleżanki. Nie zważała nawet na to, że w tym dniu dostała swoją pierwszą i ostatnią uwagę za zachowanie. „Gwoździem do trumny” Magdolny było stanięcie w obronie słabszego i biednego kucyka. Po tej akcji elitka klasowa na zawsze odwróciła się od niej ale przypominała sobie jak trzeba było pracę domową przepisać ;-;.
    Jednakże Magdolna miała jeszcze wielu przyjaciół. Razem z Cauliflower, Metal Stuff i Sweet Blackie stworzyły paczkę przyjaciółek, która trzymała się jeszcze długo po ukończeniu szkoły. Ostatecznie jednak drogi klaczy się rozeszły.

    Pierwsza praca

    To były wakacje między czwartą a piątą klasą. Mag brakowało pieniędzy, zaś rodzice nie chcieli podwyższyć jej kieszonkowego. Przeglądając gazetę znalazła pracę idealną. Jakaś klacz poszukująca opiekunki do źrebięcia, niedaleko domu Mag, płaca również przystępna. Jednorożec wpadł w jeszcze większą euforię, gdy okazało się, że jej podopiecznym ma być słodziutki ogierek, który kiedyś niemal zerwał jej wstążkę z kopytka. Mag oczywiście przyjęła ofertę pracy, a także kontynuowała pracę po wakacjach.

    Lata gimnazjum

    Grr… Gimbazjum to dla Mag jedno z najgorszych miejsc na świecie przedszkole jest nie do zdarcia. Wstrętni rówieśnicy, kompleksy i powracająca jak bumerang przeszłość nie dawały jej spokoju. Nie można jednak widzieć w tych trzech latach samych wad. Przyjemni nauczyciele, z którymi żółta klacz mogła rozmawiać „jak z równymi” i obgadywać innych nauczycieli nanananana xd oraz odnowione przyjaźnie z Violet Green i Flaming Stronghold sprawiły, że Mag dostrzega jakieś plusy w owej placówce.

    Okres dojrzewania

    Magdolna przeszła go dość łagodnie. Nie buntowała się rodzicom, nie pogorszyła się w nauce nie zaczęła palić, pić itd. itp. Starała się być nadal taką klaczą, jaką była przedtem, oczywiście nie mowa tu o sferze fizycznej, a psychicznej. Pomimo iż klacz zaczęła zachowywać się znacznie dojrzalej niż dotąd, gupawki się nie liczą xd nadal zachowała swoje dziecięce przyzwyczajenia typu spanie z pluszowym misiem[9], czy oglądanie serialu My Big Human.

    Wielka zmiana

    Miało to miejsce w trzeciej klasie. Złośliwi rówieśnicy dawali się we znaki i jej, i Sugar Heart. Gdy doszło do tego, że klaczom zatrzaśnięto przed nosem drzwi do klasy, powiedziały sobie dość. Od tamtej pory Mag już nigdy nie pozostawała obojętna na obelgi pod swoim adresem. „Lekcje” u Flamie sprawiły, że trzy dotąd szykanowane klacze stały się dresiarami odważnymi kucykami, którym nikt nie śmiał stanąć na drodze.

    Refleksja

    Okres głębokich rozważań dopadł Magdolnę na kilkanaście dni przed finałem konkursu. Pobudziło ją do tego pytanie nauczycielki:

    Nauczycielka: A kim ty zostaniesz w przyszłości?
    Magdolna: Psze pani, nie wiem. Tłumaczką. Albo biotechnologiem.

    Mag zaczęła wątpić w swój talent do języków, nie wiedziała, czy na pewno do tego została przeznaczona. Zauważyła, że znacznie się w tym pogorszyła[10].
    Niedługo potem zaczęła również powątpiewać w talent do biologii. Na cztery dni przed konkursem miała wrażenie, że nie potrafi wykonać najprostszego zadania. Najbardziej zdemotywowała ją pewna krzyżówka genetyczna, która brzmiała:

    Rudowłosa klacz, o pięknych kręconych włosach poślubiła ogiera nierudego o włosach prostych. Wiedząc, że są to cechy jednogenowe i dziedziczone niezależnie, gdzie oznaczono gen na barwę włosów jako: A - nierude; a - rude; B - włosy falujące; b - włosy proste. Określ genotypy i fenotypy dzieci, wiedząc, że matka posiada dwa różne allele genu dominującego, a ojciec dwa takie same allele genu dominującego.

    Po ponad godzinnych rozmyślaniach, Magdolna doszła do wniosku, że rudej i tak nikt nie weźmie. Zostawiła owe zadanie, przechodząc do następnego:

    Klacz o grupie krwi A ma dwoje źrebiąt. Surowica jednego z nich aglutynuje krwinki matki, natomiast surowica drugiego - nie. Zaznacz trzy zdania zawierające prawidłowe założenia:
    1. Matka na pewno jest heterozygotą pod względem allelu na grupę krwi A.
    2. Dzieci nie mogą mieć jednego ojca.
    3. Dziecko, którego surowica aglutynuje krwinki matko może mieć grupę krwi 0.
    4. Ojciec dziecka, którego surowica aglutynuje krwinki matki na pewno ma grupę krwi 0.
    5. Dziecko, którego surowica nie aglutynuje krwinek matki, może mieć grupę krwi AB.

    Po tym zadaniu załamanie było kompletne.

    Konkurs

    W dniu konkursu Magdolna była kłębkiem nerwów. Z podróży do Canterlotu nie pamięta nic tylko kolesia łowiącego ryby w Wieprzu;-;. Widząc arkusz załamała się ponownie. Przez trzy miesiące wałkowała genetykę na poziomie liceum, by zadano jej zrobienie krzyżówki na dziedziczenie mukowiscydozy. Jednocześnie większość pytań odnosiła się do działów, które przerabiała jeszcze w podstawówce. Jednak większość z tych zadań wykonała w miarę dobrze. Jak się okazało, kochana komisja postanowiła jej odjąć 4ta liczba jest jakaś przeklęta ;-; punkty za nic. Pani dyrektor wściekła się na kuratorium, wysłała do Canterlotu jeszcze raz panią od biologii i sprawę wyjaśniono i żyli długo i szczęśliwie. Teraz klaczkę opisywano w internetach i w gazetach, a telefonom z gratulacjami nie było końca fejm;-;.

    Egzamin gimbazjalny gimnazjalny

    Rocznikowi Mag termin egzaminu wyznaczono tuż po Święcie Wiosny[11]. Podczas gdy wszyscy uczniowie i nauczyciele chodzili strasznie podenerwowani ból końcówki przewodu pokarmowego ;-;, w szkole były dwie klacze, które niczym się nie przejmowały. Były to Mag i Cauliflower, zwolniona ze względów zdrowotnych. Kiedy nadszedł wreszcie sądny dzień i Magdolna zasiadła przy stoliku, nie czuła absolutnie nic. Pierwszy dzień egzaminu minął szybko. Internetowe klucze dawały jej ok. 90% z obu części. Drugiego dnia nie było dziura w czasoprzestrzeni. Trzeci dzień był dla Mag najbardziej stresujący. Na ile podstawowy egzamin z języka wydawał się być pestką, na tyle rozszerzony był kosmosem. I to właśnie ten egzamin poszedł jej najgorzej 88% ;-;.
    Gdy przyszły wyniki, okazało się, że Magdolna uzyskała najwyższy wynik w szkole 192/201 pkt, soł happy. W wynikach z pojedynczych części przebito ją tylko z j. polskiego oraz wyżej wspomnianego rozszerzonego językowego. Egzamin pomógł jej też poprawić ocenę z historii i angielskiego. Lecz przed klaczą stał problem wyboru profilu w liceum.

    Lata liceum

    Klacz wybrała biol-chem. Była to decyzja dość spontaniczna, podjęta po wygranym konkursie biologicznym. Wcześniej planowała jeden z profilów humanistycznych, takich jak np. europejski. Po chwili namysłu i po rozmowach z koleżankami odrzuciła tę wizję. Nie miała ochoty spędzać upojnych nocy z WOS-em. W głębi duszy jednak wiedziała, że profil ścisły jest zupełnie sprzeczny z tym, co chciałaby w życiu robić. Po rozmowie z kuzynem okazało się jednak, że dla przyszłej tłumaczki profil biologiczny jest jednak najlepszy[12]. W domu analizując plany zajęć klas obranego liceum zauważyła, że Jacob miał rację. Na profilu europejskim klacz miałaby tylko rozszerzony angielski oraz niemiecki, zaś na biologicznym z rana mogłaby uczęszczać również na rosyjski, a po południu na włoski. Tak oto klacz podjęła jedną z najważniejszych decyzji w życiu.
    Zmiana szkoły i otoczenia wyszły Mag na dobre. W nowej klasie było kilka znajomych, lecz wrogo nastawionych do niej kucyków, jednak nie przejmowała się tym. O poniżaniu ze strony starszych też mogła zapomnieć, gdyż w klasie maturalnej uczył się jej kuzyn, Jacob[13]. Mag zaskarbiła sobie sympatię rówieśniczek, które wręcz błagały, by „ustawić” im randkę z przystojnym ogierem nein, swatką byłam w podstawówce, starczy. Magdolna początkowo zgadzała się, mimo iż wiedziała, że Jacob ma już swoją „special somepony”. Gdy tajemnica się wydała, koleżanki były zawiedzione, jednakże Mag dalej była duszą towarzystwa.

    Przygotowania do egzaminu dojrzałości

    To był dość wyczerpujący rok w życiu klaczy. Coś ją podkusiło, by wybrać aż trzy przedmioty nadobowiązkowe (biologia, j. niemiecki i włoski), z czego wszystkie na poziomie rozszerzonym rozszerzony niemiecki, dziadek z Wermachtu pęka z dumy ;-;. Jednak do dziś pamięta, jak wyszła z ostatniego egzaminu. Poczuła taką dziwną ulgę, zwłaszcza, że wcześniej zgubiła swoje ulubione miętowe pióro, a w torbie wylał jej się atrament. Była niezmiernie ucieszona, gdy dowiedziała się, że to jednak egzamin ustny nananan, epic fail xd.

    Magiczna Trójka

    Ratowanie Ekfestrii Equestrii

    Magiczna trójka by AgnessAngel.png

    W edycji.

    „Nareszcie wolna”

    Skończenie osiemnastego roku życia było dla klaczy nie lada przeżyciem. Mag czuła, że zaczyna się jej nowe życie, w którym nie musi słuchać rodziców i robić wszystko to co chce. Lecz każdy medal ma dwie strony, w dniu urodzin Magdolna poczuła się niezwykle staro 18 lat, życie się kończy, trzeba już na grobowiec oszczędzać ;-;. W jednej chwili zaczęła tęsknić za dzieciństwem, beztroskim życiem i całkowitym brakiem odpowiedzialności. Ostatecznie klacz wyszła z depresji i pogodziła się z nowym, dorosłym życiem.

    Wyjazd do Canterlot

    Po ukończeniu liceum Mag przeprowadziła się do Canterlotu. Zamieszkała na stancji u miłej starszej pani. Dodatkowo okazało się, że jej współlokatorką będzie Lukrecja, klacz, którą poznała dawno temu w szpitalu. Teraz była w pełni zdrowa i pełna chęci do życia. Okazało się, że obie będą studiować na tej samej uczelni, lecz na różnych wydziałach. Na parterze kamienicy, w której mieszkały znajdowała się mała restauracja, w której serwowano dania kuchni włoskiej[14]. Obie słuchaczki wyższej uczelni stołowały się tam oraz dorabiały jako pomoc kuchenna.

    Studia

    Magdolna obecnie jest na 2-gim roku językoznawstwa[15]. Pomimo iż uczelnia nosi imię księżniczki Celestii, Mag nigdy jej nie widziała. Klacz przykłada się do nauki, by po ukończeniu studiów (jednorożec postawił sobie za cel ukończenie jej z wyróżnieniem) móc podjąć pracę tłumacza.

    Charakter

    Pilność i lenistwo

    Magdolna wądogimby by Magdziaa.png
    Magdolna jako studentka jest bardzo pilna, niemal zawsze jest przygotowana do zajęć.. Mimo wszystko jest ona też bardzo leniwa i wszystko odkłada na ostatnią chwilę. Gdy zaczyna jakąkolwiek pracę, czeka ona co najmniej tydzień na dokończenie. Kiedyś dopadło ją takie lenistwo, że przez cały rok szkolny nawet nie tknęła swoich ćwiczeń do historii i musiała je uzupełniać w wakacje.

    Poczucie humoru

    Mag bardzo lubi się śmiać, co też robi bardzo często. Potrafi śmiać się nawet z mało śmiesznych rzeczy. Jest mistrzynią sucharów, jednakże niektórzy uważają, że jej żarty śmieszą taa, akurat, pff.

    Białe kłamstwa

    Magdolna nie znosi zakłamanych i fałszywych kucyków. Według niej kłamstwo jest ostatecznością. Stara się kłamać jedynie w bardzo słusznej sprawie, jednakże nie jest ideałem i zdarza jej się skłamać również w mniej wymagających tego wypadkach.

    Nieśmiałość i uległość

    Klacz jest bardzo nieśmiała. Ma problemy z zawieraniem nowych znajomości. Nigdy nie odezwie się do Ciebie pierwsza, to Ty musisz do niej zagadać. Woli siedzieć sama lub z tylko jedną czy dwiema przyjaciółkami, niż z całą grupą rówieśników. W dzieciństwie źrebięta często ją wykorzystywały, głównie do spisywania pracy domowej. Mag często przed wejściem do szkoły mówiła do siebie „To już ostatni raz, już jutro im się nie dam!”, lecz i tak jej słowa nie obracały się w czyn. Odważyła się przeciwstawić dopiero po wyjeździe największej klasowej gwiazdy.

    Sentymentalność

    Mag jest bardzo sentymentalna. Nie wyrzuca zepsutych rzeczy, ponieważ twierdzi, że w ten sposób pozbywa się części swojego życia. Gdy rodzice chcą wyrzucić jej zabawki, krzyczy „Moje źrebięta się jeszcze będą tym bawić, zostaw!”. Często ogląda stare reklamy i rodzinne filmy oraz zdjęcia, ponieważ przypominają jej one stare dobre czasy. Jest to poniekąd cecha rodzinna, gdyż każdy członek rodziny Magdolny jest bardzo sentymentalny.

    Gadulstwo

    Magdolna wśród obcych zawsze jest cicha, jednak gdy jest wśród swoich zmienia się o 180°. Mówi by mówić, nie zastanawia się co. Najczęściej robi to dość szybko, bez składu i ładu.

    Pacyfizm

    Mag ceni sobie ciszę i spokój, więc gdy tylko w jej otoczeniu zaczynają się kłótnie, jest pierwszym arbitrem do załagodzenia konfliktu.

    Lęki

    Pomimo swego wieku Mag ma bardzo dziecinne lęki. Cały czas boi się bezgłowego ogiera stojącego za jej oknem oraz pająków pod jej łóżkiem, mimo iż doskonale wie, że takowy ogier nie istnieje, a pająki bardziej boją się jej niż ona ich. W dzieciństwie cierpiała też na batmofobię[16].

    Dusza wędrowniczki

    Mag została zarażona miłością do podróży przez Smurfy, swoją kuzynkę. Jak na razie klacz widziała tylko Kryształowe Królestwo, Appleloosę, Hoofington i przedmieścia Canterlotu, lecz w przyszłości ma zamiar zwiedzić całą Equestrię.

    Romantyzm

    Magdolna, jak sama mówi o sobie jest babolem wychowanym na południowych tasiemcach. Już jako dwumiesięczna klacz oglądała „Esmeraldę”, a w późniejszym okresie „Biały welon”, „Gorzką zemstę”, „Grzesznicę” i „Serce z kamienia[17]. Przez lata zaprzestała ich oglądania, jednak po latach zaczęła je oglądać ponownie, z sentymentu.

    Niechęć i arogancja wobec „elitek”

    Mag przejawia ogromną niechęć do kucyków z lepszych domów. W ich obecności staje się wredną, zimną… niedomówienie. Pamięta, jak w dzieciństwie była przez takowych wyszydzana. Gdy trochę podrosła dołączenie do klasowej grupki klaczy uważających się za śliczne, sFeEtAŚnEe, o Maryjo itd.[18] stało przed nią otworem, jednakże Mag nie wybrała tejże przyszłości, gdy zobaczyła, że owe klacze znęcały się nad biedniejszym kucykiem. Nie stanęła wtedy w jego obronie, jednakże przeprosiła go za zachowanie klaczy, ostatecznie przekreślając swoją przynależność do takiejże grupy. Od tego czasu Magdolna głośno krytykuje wszelkie podziały społeczne gimbusów, typu „szlachta i plebs”, gdyż uważa, że plebsem jest każdy.

    Przemądrzałość

    Mag bywa dość przemądrzała, zwłaszcza podczas lekcji. Lubi popisywać się wiedzą nikomu do niczego nie potrzebną, typu:

    • Nowy Jork nazywał się Nowy Amsterdam.
    • Gdyby spłaszczyć nasze płuca, osiągnęłyby wielkość kortu tenisowego. (Chodzi o płuca człowieka.) [19]

    Przez to zyskała wśród rówieśników łatkę kujona, a wśród nauczycieli – wzoru dla innych. Prawda jest jednak taka, że mózg hahah ;-; Magdolny z łatwością przyswaja różne ciekawostki, dlatego może się pochwalić swego rodzaju wiedzą. Z czasem ta cecha obróciła się przeciwko niej, gdyż wszyscy nauczyciele patrzyli na nią z góry, gdy czegoś nie wiedziała[20].

    Nerwowość

    Mag bywa porywcza i nerwowa. Denerwuje się z byle jakich powodów. Robi się wtedy czerwona na pyszczku, warczy i mówi przez zęby. Zazwyczaj używa wtedy swojej magii do zniszczenia czegoś, co ją denerwuje, lub jeśli denerwuje ją kucyk zmienia go w obiekt, który przedstawia jego znaczek.

    Pozorna skromność

    Magdolna stara się zachować pozory, że jest skromnym kucykiem, jednakże czasem nie potrafi ukryć faktu, że jest żądna pochwał. Gdy już ową dostanie, staje się dumna jak paw i stara się nimi kłuć w oczy rywali.

    Niepunktualność

    Punktualność to kolejny słaby punkt klaczy. Niemal zawsze jest spóźniona. Ma wykute na pamięć, o której zaczyna się jej ulubiony serial, jednakże ostatecznie i tak zapomina o nim na śmierć i musi oglądać powtórkę. Nie było tak jednak zawsze, jednorożka zauważyła tą cechę dopiero ok. trzynastego roku życia.
    Magdolna by Ivaciano&Magdziaa.png

    Dziewczęcość[21]

    Mimo iż klacz nie na takową nie wygląda, uwielbia dziewczęce rzeczy i pastelowe kolory. Uwielbia przymierzać i oglądać dziewczęce sukienki i dodatki, jednak na co dzień ich nie nosi, oraz złości się, gdy musi włożyć sukienkę. Tak samo jest z makijażem - Mag uwielbia podziwiać różne mazidła w katalogach, ale w rzeczywistości się ich wystrzega, gdyż uważa je za dość niekomfortowe[22]. Z wiekiem zmieniła się jej ulubiona paleta kolorów. Pastelowy róż odrzuciła na rzecz koralowego i bordowego, błękit zmieniła na miętę i turkus, jednak niezmiennie uwielbia fiołkowy i liliowy[23].

    Rozwaga

    Magdolna nie należy do zbyt rozważnych kucyków. Często palnie coś bez zastanowienia, czego często potem żałuje. Czasem jednak potrafi się powstrzymać od ryzykownego działania. Rzadko, bo rzadko, ale zawsze. O dziwo, zawsze gdy może zaszaleć staje się ostrożna aż do przesady, np. na zakupach, mimo iż widzi wymarzoną rzecz zaczyna kombinować „A po co mi to, a gdzie ja z tym pójdę?

    Perfekcjonizm

    Klaczka bywa aż nazbyt skrupulatna, lecz nie można o niej powiedzieć, że jest pedantyczna. Wpada w szał, gdy coś nie wychodzi jej idealnie, lub gdy w zestawie brakuje chociażby jednego komponentu. Jednakże Mag jest straszną bałaganiarą. Na jej biurku można znaleźć wszystko - książki, stare gazety, zużyte naboje do pióra >:C, zużytą rolkę papieru toaletowego taśmy klejącej i stare cukierki.

    Chorowitość[24]

    Mag jest bardzo chorobliwa. W szkole opuszczała bardzo dużo godzin. Razem z koleżanką, równie „odporną na choroby” śmiały się podczas rozdawania nagród za stuprocentową frekwencję podczas zakończenia roku szkolnego, że one powinny również dostać taką, tylko, że na odwrót. Największy kryzys przyniosła klasa trzecia gimnazjum. Wtedy to wskaźnik frekwencji wskazywał 36,4%. Był to też pierwszy w jej życiu semestr ze średnią poniżej 4,75. Klacz nie miała kiedy poprawić ocen, ponieważ przyszła do szkoły na 3 dni przed klasyfikacją.

    Umiejętności i zainteresowania

    Zdolności językowe

    Talentem Mag jest zdolność do szybkiej i łatwej nauki języków obcych, co też oznacza jej znaczek. Jak dotąd poznała:
    • angielski
    • niemiecki
    • rosyjski (podstawowe zwroty, brak znajomości alfabetu)
    • grecki (podst. zwroty i liczenie od 0 do 50, w niewielkim stopniu alfabet)
    • włoski (podstawowe zwroty)
    W przyszłości chciałaby się też nauczyć:
    • węgierskiego
    • włoskiego
    • greckiego
    Tuż po studiach ma zamiar zostać tłumaczką[25]. Dodatkowo, Magdolna ma możliwość mówienia w języku obcym bez jego znajomości za pomocą zaklęcia nr 242 - Mam słownik w głowie, czyli czaru, który pozwala czytać w języku obcym równie dobrze co w ojczystym. Czar jednak jest krótkotrwały, więc Mag woli się uczyć języków dokładnie, a magii używa tylko w ostateczności.

    Biologia

    Mag bardzo lubi biologię. Ma do niej smykałkę, wystarczy, że raz przeczyta jakąś książkę, a już prędko nie zapomni co w niej było. Jest to jedyna pasja, dla której zdolna jest zarywać noce. Prawdopodobnie też drugie hobby „przejęte” po Smurfy. Magdolna w drugiej klasie gimnazjum była o krok do przejścia do finału kuratoryjnego konkursu biologicznego[26], zaś w trzeciej w drugim etapie zmiotła wszystkich rywali oraz wygrała finał.

    Historia

    Magdolna nie jest wielką historyczką, jednakże uwielbia czytać książki o okresie międzywojennym[27]. Chce wiedzieć wszystko o życiu kucyków w tamtych czasach. Gromadzi również stare fotografie rodzinne przedstawiające jej praprababki i dziadków. Uwielbia również stare kino.

    Podejście do dzieci

    Mag ma dość dobre kontakty z dziećmi. Bywa nazywana matką polką, ze względu na to, że od najmłodszych lat wykazuje zainteresowanie źrebiętami. Już w wieku dwunastu lat zatrudniła się jako opiekunka Speed Cara, wcześniej mając doświadczenie ze swoimi przyszywanymi siostrzeńcami i siostrzenicą.

    Magia

    Magdolna dobrze radzi sobie z magią, jednakże nie dorównuje w czarowaniu Twilight. Używa magii do unoszenia różnych przedmiotów (inaczej lewitowania) i do rysowania. Zgłębiła tajemnicę wyżej wspomnianego zaklęcia nr 242 - Mam słownik w głowie, a także czaru nr 56 - Zmień w znaczek, dzięki któremu zmienia Cauliflower w kwiat kalafiora. Potrafi również użyć zaklęcia pozwalającego chodzić jednorożcom po chmurach.

    Gra w szachy

    Szachy interesowały Mag od zawsze, jednak tak naprawdę nigdy nie umiała w nie grać. Opanowała tą grę w podstawówce, na kółku szachowym. Kiedy już umiała grać dość dobrze, zrezygnowała z zajęć. Obecnie uwielbia ogrywać niemal wszystkich znajomych, a niektórzy nawet boją się z nią zagrać rly tato ;-;. Największą frajdę sprawia jej wygrana nad Nellie, Blue Truth, czy Kirą. Często podczas gry śmieje się z rywali, a zwłaszcza po zbiciu hetmana[28], czy też skoczka[29]. Od grania z nią często gra się zacina.

    Wytwarzanie biżuterii

    Mag uwielbia robić długie sznury różnobarwnych korali. Robi to  bardzo rzadko, ale gdy już zacznie to nie można jej od tego oderwać. Czasem robi też małe prezenty dla swoich koleżanek – Flaming Stronghold i Cauliflower. Jej historia z biżuterią zaczęła się dość wcześnie. Jako małe źrebię była zasypywana przez ciocię Fancy Star kolorowymi sznurami, których nie nosiła, jednak ich nie wyrzucała. Kilka lat później zobaczyła piękny naszyjnik z korali, jednakże był on dla klaczy zbyt drogi. Jeszcze tego dnia znalazła pudełko ze starymi koralami. Rozcięła je i zaczęła robić naszyjnik. W prawdzie nie wyszedł jej identyczny jak tamten, ale i tak podobał się wszystkim wokół.

    Rysowanie

    Magdziaa - Luna nr ileśtam.jpeg

    Mag lubi rysować, jednak jej talent rysowniczy daleki jest od ideału. Kocha rysować różne pejzaże, lecz ostateczny wygląd pracy różni się od pożądanego. Mag to jednak nie zniechęca, wolny czas spędza ona na rysowaniu. Jeśli chodzi o kuce, najczęściej rysuje podobiznę księżniczki Luny, odkąd ta pojawiła się w Ponyville w Noc Koszmarów. Początkująca wtedy w rysowaniu Mag była pod wrażeniem urody władczyni, więc postanowiła ją narysować. Od tamtego czasu robi to dość często. Obok rysunek, który Magdolna zrobiła w ową Noc Koszmarów.

    Szycie[30]

    Szycie nie jest jakimś szczególnym talentem Mag. Uważa go raczej za cechę dziedziczną (obie babcie były krawcowymi). Klacz potrafi uszyć prostą sukienkę, jednak po stokroć woli je projektować.

    Gotowanie

    Jest to jeden z antytalentów Mag. Klacz potrafi jedynie rozmrozić pizzę, rozmrozić pizzę i rozmrozić pizzę, zadzwonić po pizzę oraz przyrządzać kanapki. Całe południowe Ponyville zna smak kanapek z makaronem, lub z mazoje… majezo… majonezem i kukurydzą, jednakże nie są one tak pyszne, jak kanapki a'la Smurfy[31]

    Śpiew

    Mimo iż w dzisiejszych czasach talentem dużej części klaczy jest śpiewanie, Magdolna pozostaje w mniejszości, która straszy swym głosem. Na ile jeszcze w miarę ładnie nuci, tak przy śpiewaniu fałszuje niemiłosiernie. Jej głos jest porównywalny do głosu pawia.

    Relacje z innymi kucykami

    Rodzina

    Marc i Alice by Magdziaa.png
    Rodzice

    Mag ma dość dobre kontakty z rodzicami. Mimo iż jest pełnoletnia, rodzice pomagają w jej utrzymaniu. Razem z córką przeżywają jej wzloty i upadki, finansują jej naukę i podróże po Equestrii. Zaborcza mama[32] długo nie chciała się zgodzić na podróże swojej córki, jednakże szlochy Mag i Smurfy skłoniły ją do zmiany decyzji. Gdy klaczka chciała wyjść gdzieś ze znajomymi wmawiała mamie, że zostaje dłużej w szkole. W rzeczywistości zwalniała się z jednej-dwóch lekcji i robiła wszystko, na co miała ochotę. Magdolna długo nie zwierzała się rodzicom ze swojego największego marzenia — studiów w Canterlot. Teraz, gdy mieszka z dala od nich stara się ich często odwiedzać, bywa w domu praktycznie co weekend.

    Magdolna&Smurfy by Magdziaa.png
    Smurfy

    Mimo iż Smurfy jest tylko kuzynką Mag, klacze traktują się jak siostry. To ona wspierała Mag podczas przygotowań do konkursu biologicznego oraz zaraziła ją pasją do podróży. Ponadto niebieska pegazica często zabiera Mag w podróże po Equestrii, najczęściej do Vanhoover, gdzie też ona mieszka. Często denerwuje Magdolnę mówiąc do niej per Madleńka[33]. Lubią do siebie mówić językami germańskimi, właściwie nie wiadomo dlaczego.
    Guimon i Jacob
    Z męskim odłamkiem rodziny Mag ma trochę słabsze kontakty, lecz stara się uzupełniać braki. Jest fanką nr 3[34] zespołu muzycznego Guimona. Gdy tylko ma okazję przypomina mu ich starą „przygodę”. Magdolna ma słabość do jego gry na gitarze, zawsze kiedy go widzi, każe mu coś zagrać. Z kolei Jacob jest jej bliskim druhem od niedawna, ponieważ rodzinny konflikt uniemożliwiał im kontakt. Jednak gdy rodzina na nowo się zeszła zaczęli spędzać ze sobą bardzo dużo czasu. Mag zawsze śmieszą zabawne dialogi Jacoba z jego ojcem.
    Ciocia Fancy Star

    Fancy Star ID by Magdziaa.png
    Stosunki Magdolny z ciocią są dość dobre, choć nie znakomite. Mag kocha swoją ciocię i uwielbia się z nią spotykać, chociaż na każdym spotkaniu dochodzi do momentu, w którym Mag czuje się bardzo niezręcznie. To moment, w którym ciocia daje Magdolnie prezent, najczęściej bardzo drogi. Mag cieszy się oczywiście z podarunku, jednak w głębi serca czuje się, jakby ciocia w ten sposób próbowała odkupić sześć lat nieobecności w życiu młodej klaczy.

    Jednocześnie Mag uważa ciocię za najciekawszego członka rodziny, ze względu na jej przeszłość.

    Przyjaciele i znajomi[35]

    Ariadna
    Magdolna poznała Arię w Canterlocie, w barze „Loża”. Na drugi dzień po przyjeździe do wielkiego miasta, Mag postanowiła wybrać się na wycieczkę. Postanowiła kupić gazetę, w kiosku nieopodal owego baru mlecznego. Jakoż, że nie miała gdzie przysiąść weszła do lokalu. Gdy siedziała już w środku rozłożyła gazetę na artykule pt. Bóbr mnie napadł'[36]. Zaintrygowana tytułem jednorożka zaczęła go czytać. Wtedy do klaczy podeszła błękitna pegazica, która z uśmiechem powiedziała: Ktoś jednak czyta moje artykuły! Co podać? Po tej wiadomości Magdolna była bardziej zdziwiona, niż w chwili z wpadką na maturze. Nieśmiało odpowiedziała klaczy: K… kak…kałko poproszę. Wypowiadając te słowa Mag zauważyła, że wśród kelnerek pegazicę wyróżnia absolutny brak makijażu i innych udziwnień. Gdy Magdolna podzieliła się z nią swoimi obserwacjami klacze zaczęły ze sobą konwersację. Odkryły, że mają wiele wspólnych cech. Do dziś Magdolna odwiedza swoją ulubioną kelnerkę w „Loży”, czasem ukradkiem jej pomagając przy szukaniu tematów na artykuły.
    Blue Truth

    Magdolna i Blue by Magdziaa.png
    Klacze poznały się w liceum. Blue, która raz zmienia się w pegaza, a raz w jednorożca namieszała Mag w głowie. Żółta klacz myślała, że ma do czynienia z dwiema klaczami–bliźniaczkami. Gdy Mag wyjawiła swoje wątpliwości „jednej z nich”, Truth wyjaśniła, że specjalnie zmienia rasę. Z biegiem czasu klacze odkryły zbieżności w swoich charakterach i zainteresowaniach, krótko mówiąc zaprzyjaźniły się. Siedziały razem w ławce do ukończenia szkoły. Niektórzy wyśmiewali się z ich przyjaźni do tego stopnia, że z daleka wołali BlueDolna lezie! Jednakże klacze nie zwracały na to zbytniej uwagi, z czasem zaczęły się parać krzyżówkami genetycznymi, z których ustalały jak Bluedolna mogłaby wyglądać. Często wpadają na jeden pomysł jednocześnie, np. gdy Mag przeszkadzał upierdliwy kolega z ich klasy, a jednorożka chciała mu się odpłacić pięknym za nadobne ich rozmowa wyglądała tak:
    Magdolna: Mam ochotę mu przywalić.
    Blue Truth: A on cię prowokuje, tak?
    Mag: No właśnie nie do końca, chcę go sprowokować.
    Blue: Ty zua kobieto! Zrobiłabym to samo na twoim miejscu!

    Kiedyś Blue opowiadała Magdolnie o Natanku swoim koledze, który wszystko uważa za okultyzm. Wtedy klacze uknuły małą intrygę:

    Blue Truth: Przyjadę po ciebie, potem razem pójdziemy przed jego dom i będziemy mu wrzucać wypatroszone czarne koty do domu.
    Magdolna: Weee.

    Blue jest jednym z nielicznych kucyków, z którymi Mag lubi rozmawiać o rysowaniu. Oprócz tego Blue często musi wysłuchiwać żali Magdolny[37]. W wolnych chwilach poświęcają się lekturze jakże ciekawego bloga o życiu Emo Martynki ;-;. Razem z Nellie są  „Magiczną Trójką”. Często Mag i Truthie knują przeciw Nelci, a Nelcia o tym nie wie, chociaż o tym wie lub odwrotnie.

    Magdolna, Cauliflower i Violet by Magdziaa.png
    Cauliflower

    Cauli to pokręcona przyjaciółka Mag. Często inni nie wierzą, że dwie niemalże różne klacze może połączyć tak silna więź. Jednakże w głębi duszy Mag jest tak samo pokręcona jak jej kompanka[38]. Często Mag aranżuje „randki” Flowie i Jacoba, podczas których siedzi w krzakach i pęka ze śmiechu. Cauli czasem potrafi zadzwonić do Mag dwadzieścia razy w ciągu pięciu minut (dodajmy, że we wczesnych godzinach porannych), tylko po to, by zapytać, czy jednorożec jeszcze śpi. Prędzej czy później Mag rewanżuje się za to, zamawiając dla miętowej pegazicy lody jagodowe, których Flowie nie znosi. Można zatem powiedzieć, że podstawą ich przyjaźni jest wzajemnie wkurzanie się.
    Flame Burner
    W edycji
    Flaming Stronghold i Sugar Heart
    Te trzy klacze są dla siebie jak ogień woda i „jeszcze-cóś-bliżej-nieokreślonego”, mimo to łączy je niezwykła więź. Magdolna zna Flaming Stronghold jeszcze z czasów przedszkolnych. Nie były wtedy w przyjacielskich stosunkach, ze względu na zachowanie Flamie. Sytuacja zmieniła się w gimnazjum, gdzie spotkały się ponownie po wielu latach. Odkryły wtedy, że mają dość podobne poczucie humoru[39] i zamiłowanie do śpiewu [40]. Obok Flamie była wtedy Sugar, nieśmiała, dość niska klacz, która była jej wierną kompanką. Gdy Mag na nią spojrzała, przypomniała sobie siebie z czasów przedszkola. Od razu wiedziała, że Sugar trzyma się blisko Flamie, ze względu na to, że ognisto-imienna klacz jest odważna i „nie daje sobie w kaszę dmuchać”, zaś mała klacz jest potulna i nieśmiała. Pomimo faktu, że Flamie jest dość wulgarną klaczą, zaś Heart biedną, trzy klacze uwielbiają spędzać ze sobą wolny czas i śmiać się z dowcipów, które tylko one są w stanie zrozumieć, np. zakłady o wyjście z domu w staromodnej chustce na głowie.
    Lodestar Secret
    Pod koniec pierwszego roku językoznawstwa wszyscy studenci zostali zaproszeni na uroczystą konferencję, gdzie mieli między innymi wysłuchać wykładu na temat zmian w gramatyce języka equestriańskiego na przestrzeni wieków, który przygotowała właśnie Lodestar. Dodatkowo, grupa wybranych studentów miała wygłosić własne referaty. W tej grupie znalazła się również Magdolna. Wykład fioletowej jednorożki nie bardzo zainteresował słuchaczy, również zestresowana przed pierwszym wystąpieniem Mag średnio przysłuchiwała się słowom Lodestar. W końcu nadejszła nadeszła kolej na wystąpienie Mag. Żółta klacz rozbudziła nieco audytorium, jednak ciężko było jej pokonać stres i przez to ponad połowa treści jej umknęła. Po konferencji Mag zaczepiła Lodestar, było jej wstyd, że nie okazała zainteresowania jej wystąpieniu. Klacze zaczęły ze sobą rozmawiać. Kontynuowały pogawędkę w barze „Loża” kto by się spodziewał? xd. Mag bardzo ceni wiedzę historyczną starszej koleżanki, często nawet jej jej zazdrości. Spotykają się często w gronie znajomych w „Loży”.

    Lukrecja
    Magdolna poznała Lukrecję odwiedzając chorą babcię w szpitalu. Błękitna klaczka podłączona do wielu urządzeń cicho szlochała. Robiła to jednak na tyle głośno, by Mag mogła to usłyszeć. Jednorożec podszedł do łóżka i zapytał, co dolega klaczy. Ta odpowiedziała, że czeka na przeszczep serca i się boi. Lukrecja tym samym opowiedziała Mag o swoim życiu i chorobie. Mag pilnie słuchała klaczy, gdyż w szkole kazano napisać charakterystykę kucyka, którego życie ciężko doświadczyło. Zarazem Magdolna zżyła się z Lukrecją do tego stopnia, że uczestniczyła również w procesie rehabilitacji klaczy.

    Po latach spotkały się ponownie w Canterlocie, gdzie mieszkają razem na stancji. Pomagają sobie w nauce i wspierają podczas sesji.
    Marcepan
    Marcepan i Magdolna znają się jeszcze ze szkoły podstawowej. Chodziły jednak do innych klas i spotykały się tylko przy wyjściu, więc znały się tylko z widzenia.

    Spotkały się znowu, po wielu latach w Los Pegasus, na premierze filmu beżowej klaczy. Już patrząc na plakat promujący film Mag wiedziała, że imię klaczy z obsady twórców jest jej dziwnie znajome, jednak zlekceważyła to. Na filmie Magdolna cały czas czuła na sobie wzrok Marcepanii, wtedy zdała sobie sprawę, że to ta sama klacz, która kiedyś przez przypadek złamała jej ulubioną linijkę to zbrodnia ;-;. Po seansie jednorożec postanowił sprawdzić, czy brązowowłosa klacz jeszcze ją pamięta i czy pamięta tę zbrodnię sprzed lat. Okazało się, że Marcepan pamięta Magdolnę i tę zbrodnię sprzed lat xd. Marcepania zaprosiła Mag do swojego domu, gdzie urządziły bezpidżama party, a także zaczęły stosować dietę tylko-i-wyłącznie-czekoladową. Klacze dobrze się czuły w swoim towarzystwie, Marcepan zdziwił fakt, że Magdolnie nie przeszkadza skrzeczenie jej papugi ale co Mag miała zrobić, skoro sama ma głos jak ta papuga. Obydwie wspominały szkolne czasy, pogadały o sprawach bieżących w tym o polityce oraz zastanawiały się, dlaczego nie zaprzyjaźniły się wcześniej. Od tamtej pory bywają u siebie dość często, wymieniając się pomysłami na nowe filmy.
    Nellie

    Magiczna Trójka Nellie ni ciungaj Magdolny by Magdziaa.png
    Magdolna i Nellie poznały się dawno, dawno temu za siedmioma górami, za siedmioma rzekami ;-; w ponynecie. Beżowa klacz desperacko szukała tłumaczenia z języka niemieckiego dla słowa das Rindfleischetikettierungsüberwachungsaufgabenübertragungsgesetz[41]. Mag podjęła się tego zadania i przetłumaczyła je jako ustawa o monitorowaniu przekazywania powinności etykietowania mięsa wołowego. Mag była tłumaczką Nellie przez bardzo długi czas. Magdolnę zawsze intrygowało, jak Nela tłumaczy swoje nienagannie odrobione prace domowe, więc zapytała o to:
    Magdolna: Rozporządzenie o etykietowaniu wołowiny, pamiętasz?
    Nela: Nie...;-;
    Magdolna: To na zielonego plusa xd
    Nela: Ano… Pani się mnie wtedy zapytała od kogo ściągałam ;-;
    Magdolna: I co? xd
    Nela: Powiedziałam, że sama zrobiłam. Bo co bym powiedziała? Pomogła mi koleżanka z neta, której w życiu na oczy nie widziałam i to głównie dzięki niej mam tyle plusów ;-;

    Spotkały się po dwóch latach, w liceum. Wtedy jeszcze nie podejrzewały, że już się znają. Odkryły to podczas pewnej rozmowy, gdy miały zadaną tę samą pracę domową. Poza tym wraz z Blue Truth stworzyły „Magiczną Trójkę”. Trzy jednorożki były i są zżytą ze sobą grupą. Magdolna kilka razy odwiodła Nelsona od pomysłu z przefarbowaniem grzywy. Obecność Nełci często powstrzymuje Mag przed zrobieniem czegoś głupiego kręcenie korozji z Celestią ;-;. Czasem klacze spiskują przeciwko Jólci, a Jólcia o tym wie, chociaż o tym nie wie lub odwrotnie.[42]
    Parnassius
    Niebieskiego pegaza Magdolna poznała podczas spaceru ze Speedym. Po nodze klaczy spacerował jakiś robal, którego zapewne Mag zabiłaby jednym czarem. Nie stało się tak jednak, ponieważ Parnassius schwytał bestię i odłożył do słoiczka. Wyznał, że jest terrarystą, jednakże Mag, która jest głucha jak pień usłyszała terrorysta, więc spytała, czy powinna oddać mu swoje cenne rzeczy (bo niby wstążka zadowoli terrorystę ;-;). Oboje się roześmiali. Drugie ich spotkanie miało miejsce na obozie w Lesie Everfree, gdzie kilku osobników z obozu postanowiło zrobić głupi kawał przeciwnemu obozowi zlokalizowanemu po drugiej stronie rzeki. Przewodnicząca Marcepan skierowała tę dwójkę na „kontrolowanie sytuacji w obozie wroga”, ponieważ uznała ich za najbardziej obiektywnych.
    Speed Car

    Magdolna i Speed Car by Magdzia (z bazą).png

    Mag poznała Speediego, gdy ten miał zaledwie miesiąc, gdy spacerował ze swoją mamą. Mag jako typowa matka polka nie mogła odpuścić okazji zabawy z małym źrebięciem. Wyciągnęła do niego kopyto, zaś on złapał zębami wstążkę zawiązaną na nim tak mocno, że niemal ją zniszczył. Klacz jednakże nie obraziła się. Magdolna została jego opiekunką, gdy szukała wakacyjnej pracy. Od razu wybrała ogłoszenie, w którym matka szuka opiekunki do dziecka. Jakże wielka była radość Speediego, gdy okazało się, że jego opiekunka jest jego starą znajomą. Od tamtej pory Mag spędza z małym pegazem bardzo dużo czasu, nie tylko podczas godzin pracy.
    Sur Lucy Prise
    Sur i Magdolna poznały się w Dodge Junction, podczas pobytu z kuzynką i przyjaciółkami. Nie zwróciły na siebie uwagi, jednak Mag i jej chora wyobraźnia skojarzyły klacz z lodami waniliowymi.

    Jednorożki spotkały się ponownie w canterlockim pośredniaku, gdzie Mag szukała pierwszej pracy w wielkim mieście. Sur poszukiwała kogoś, kto przetłumaczy na niemiecki jej najnowszy film o dwóch chomiczkach jak niemiecki, to wiadomo o jakim gatunku mowa ;-;. Na wieść o tym żółta klacz wyjąkała „Ale ja nie znam chomiczego…” Wtedy Sur roześmiała się i wyjaśniła Magdolnie, że chomiczki mówią po kucykowemu. Tak oto zaczęła się trwająca do dziś współpraca klaczy. Poza sprawami zawodowymi widują się też od czasu do czasu w „Loży”.
    Tsubasa Kashi
    Pewnego słonecznego dnia Magdolna wracała z zakupami przez park nucąc pod nosem melodię z jakiegoś południowego tasiemca. W pewnym momencie siatka z zakupami rozerwała się. Mag krzyknęła głośno átkozott! i zaczęła głosić pod nosem swoje feministyczne hasełka. W pobliżu znalazł się Tsu, który pomógł klaczy. Poszli razem do domu Mag. Potem ogier zaproponował klaczy spotkanie w kawiarni. Mag nie odmówiła. Od tamtej pory spotykają się przypadkiem podczas spacerów po Ponyville.

    Zwierzęta

    Rex[43]

    Rex cucciolo ....jpg
    Rex (własc. Reginald von Ravenhorst) jest małym owczarkiem niemieckim. Mag dostała go w prezencie od rodziców, w dniu jej trzynastych urodzin. Jest on psem mądrym i odważnym. Często jest obrońcą Mag. Gdy nie ma jej w pobliżu, zaczyna biegać za źrebiętami. Ma obsesję na punkcie bułek z kiełbasą.

    Ciekawostki

    ♦ Jest lewo-kopytna
    ♦ Jej oczy były kiedyś ciemnobrązowe, lecz z wiekiem „pojaśniały”. Co ciekawe, gdy autorka rysowała Mag z ciemnymi oczami, wszyscy malowali ją z jasnymi. Po tym, jak sama zaczęła malować ją z jasnymi, inni zaczęli malować klaczy ciemne oczy.
    ♦ Uwielbia wszystko, co czekoladowe
    ♦ Kocha srebrną biżuterię
    ♦ Lubi śpiewać w językach, których nie zna[44]
    ♦ Cierpi na chorobę lokomocyjną
    ♦ Nie znosi wszelkiego rodzaju uroczystości szkolnych
    ♦ Ma obsesję na punkcie kupowania wciąż nowych toreb.
    ♦ Wyjada jajka, jabłka i ogórki kiszone z sałatki świątecznej.
    ♦ Według nieoficjalnych źródeł podniecają ją 13-letnie biseksualistki w T-shirtach, liżące kiełbasę WTF XD
    ♦ Znajdziesz ją na World of Equestria w Sosnowcu xd

    Cytaty

    "Gdybym miała atomówkę…"
    — Te słowa Mag wypowiada dość często.
    "Flowie, to jest kryształowa klacz deklu, nie pomnik!"
    — Na naukę nigdy nie jest za późno.
    "Mój kuzyn mówi, że mój router stoi tam, gdzie kiedyś stało ZOMO. A tam stało radio."
    — Typowa rozmowa z Lią.
    "вместе будут делать 300% от нормальной, и мы закончим наш годовой план. Aż alkoholem zajechało."
    — Opinia Mag o języku naszych wschodnich sąsiadów.
    "Będę odkopywać zalane lawą domy. Może tam jest złoto. Otworzę Amber Gold. Ty weźmiesz kajaki, ja kilofy."
    — Wizja przyszłości na Hoovajach (razem z Violet).
    "To ja żyły sobie wypruwam, po nocach nie śpię, zakuwam, a oni 10 miesięcy tej pracy wyceniają na 9,70 zł!"
    — Ocena niesprawiedliwości polskiego gimbazjum.

    Galeria

    Magdolna taka tsześfa by Magdziaa.png
    Aby zobaczyć całą galerię, kliknij tutaj.


    Przypisy

    1. Taki tam bonus: jak prawidłowo odmienić to imię. Połamania oczu :>
    2. HYHY ;-;
    3. W rzeczywistości mam bliznę na czole, nie na uchu
    4. Jan Kochanowski, Tren VII(…) I uploteczki wniwecz(…), więc nie biadolić mi, że nie ma takiego słowa :x
    5. Wiem, że kucyki spoza Kryształowego Królestwa zmieniły się w kryształowe tylko raz, pod wpływem Kryształowego Serca, jednakże te projekt rodził się w mojej głowie od dawna.
    6. A co myślałeś zboczuchu? >:C
    7. Umówmy się, że w Ponyville jest jedna nauczycielka. Wiem, wiem, mieszanie z kanonem, blablabla… ale to tylko postać z drugiego planu.
    8. To tylko moja wyobraźnia, nigdy nie byłam opóźniona… no, chyba, że mówimy o mleczakach, które zachowały się u mnie aż do piątej klasy podstawówki. ;-;
    9. Tag ;-;
    10. Powiedziano mi, że czytając kaleczę niemiecki, a zawsze zarzucano mi nienaganny akcent ;-;
    11. Wcale nie chodzi o Wielkanoc :U
    12. Brzmi nierealnie, prawda? ;-;
    13. Nanana, dlatego tak się nie mogę doczekać liceum :3
    14. Tak, lubię :>
    15. Wiem, nie ma takiego kierunku ;-;
    16. Batmofobia - strach przed schodami lub strach przed stromymi zboczami.
    17. Serce z kamienia zapadło mi w pamięć, bo dyskutowałam o niej z paniami sprzątaczkami w przedszkolu, a także przez grającą w nim polską aktorkę (która miała moje nazwisko o.o)
    18. Mój tata tak mówi xd
    19. Jeśli kiedyś się wam to w życiu przyda to piszcie :D
    20. Obniżyć ocenę o 1, gdy podsumowałam przyczyny powstania listopadowego datą jego wybuchu ;-;
    21. No czo? ;-;
    22. Używanie cienia i tuszu do rzęs uniemożliwia przecieranie oczu... to straszne ;-;
    23. Tsa... w sprawie kolorów mam dość babskie oko, ale nie wiem, czym różni się łososiowy od koralowego ;-;
    24. Nie wiedziałam gdzie to dać ;-;
    25. Tak, jest to mój wymarzony zawód. W tej chwili mam już ok. 10 słowników i wiele różnych rozmówek, jednak brak mi wymarzonych greckich i węgierskich.
    26. 4 punkty ;-;
    27. Mała ciekawostka: program nauczania historii w 3 kl. gimbazjum kończy się na zdobyciu niepodległości w 1918. I dziwcie się, że młodzież nie wie nic o II wojnie światowej -,-
    28. ;-;
    29. Walenie konia zawsze spoko ;-;
    30. Tak naprawdę to nie umiem szyć, ale lubię rysować różne stroje.
    31. Z sałatą, czosnkiem, sosem do kanapek i chipsami. To trzeba przeżyć.
    32. Nanananan, różnic niemalże brak xd
    33. Magdalena w języku górnołużyckim
    34. Starszym się miejsca ustępuje ;-;
    35. Kolejność alfabetyczna :U
    36. Wiem, że to głupie ;-;, ale przy szukaniu głupiego tytułu dowiedziałam się, jak się skończy mlp ;-;.
    37. Wybacz ;-;
    38. Kto z kim przystaje, takim się staje ;-;
    39. Masters of suchar ;-;
    40. Nie no, musiałam XD PS: Klikasz na własną odpowiedzialność
    41. Tró story ;-;
    42. Nela: Madzia coś knuje
      Jólcia: Tak, kastracja
    43. W rzeczywistości nie mam psa. Jestem fanką Komisarza Rexa, a fotografia jest ujęciem z filmu Baby Rex - der kleine Komissar i przedstawia ona Rhetta Butlera - psa, który później gra w serialu główną rolę.
    44. Jeśli zaczynasz śpiewać WWU po turecku, to wiedz, że coś się dzieje…

    Więcej w Fandom

    Losowa wiki