Fandom

Fanowska my little pony Wiki

Nauka panowania nad ogniem/Scenariusz

605stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze5 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Dzień słoneczny. Tina siedzi na dużym kamieniu przed swoim domem. Jej pies biega w kółko.

-Co by tu robić... - Myśli i drapie się kopytkiem w głowę. - Rocki! Przestań! Albo gdy byś umiał mówić... To powiedz mi co mam dziś robić... -Zeskakuje z kamienia.

Chodzi w kółko i w pewnym momencie wpadła na wyśmienity pomysł.

-Tak! Już wiem! Pouczę się wreszcie tego panowania nad ogniem... - Powiedziała.

Skupiła się na swoim kopytku i po chwili ogień pojawił się wokół niego.

-Udało się! - Wykrzyknęła z radości, lecz po chwili z kopytka wystrzeliła rysa ognia trafiając w drzewo.

-Znowu to samo! - Oburzyła się.

-EJ! Uważaj trochę! - Zobaczyła lecącą Sport Winner całą czarną.

-Prze-Przepraszam... Próbuję... - Tina broniła się.

-Co próbujesz? Strzelaniem we mnie ogniem?! - Wykrzyknęła Winner podlatując do Tiny.

-Nie... Ja... - Tina grzebie kopytkiem w ziemi.- A co robiłaś na drzewie przed moim domem?

Sport Winner stanęła na ziemi przed Tiną.

-Akurat se tak przelatywałam... - Powiedziała śmiejąc się nerwowo.

-Achaa... Wiesz... Chcę się nauczyć wreszcie tego panowania nad ogniem! Nigdy mi się to nie udaje... - Tina zaczyna głęboko dyszeć.

-Ej! Spokojnie! Jak ci się uda to opanować to poinformuj mnie. Wreszcie będziesz dobra w czymś pożytecznym. -Rzuciła oskarżycielsko Winner i odleciała.

-Przestań! - Krzyknęła Tina, ale jej przyjaciółki już nie było.

Lekko zdenerwowana poszła do domu.

-W domu nic złego się nie stanie... Dobra... Spróbujmy jeszcze raz! - Wykrzyknęła do siebie.

Tym razem zapaliła ogień na drugim kopycie. Cisza. Nagle słychać pukanie do drzwi i Tina straciła koncentrację. Ogień wystrzelił w drzwi w których stała Milksea.

-O nie! Przepraszam! Przepraszam! Przepraszam! - Tina panikuje i przynosi wodę aby oblać nią Milksea.

Milksea kaszle.

-N-nic.... A co tak właściwie robisz? Chyba nie zapomniałaś o naszym spotkaniu u Flory? - Milksea wchodzi do domu Tiny.

-U Flory??? Nie... Ja... Tak właściwie... Nie mogę..., bo... - Tina śmieje się nerwowo.

-Nie mów mi, że znowu zapomniałaś! A co to było z tym ogniem? - Milksea staje na ziemi.

-Bo wiesz... Próbuję się nauczyć panowania nad nim... ALE NIE MOGĘ, BO CIĄGLE MI KTOŚ PRZESZKADZA! - Tina tupie kopytkiem o podłogę.

-Naprawdę? Nigdy nie widzę jak go używasz... Pokażesz? - Zapytała podniecona Milksea.

-Nie widziałaś? Ale i tak nie mogę ci pokazać.

-Czemu? - Pyta zasmucona Milksea.

-Bo niechcący jeszcze raz cię podpalę, a nie chcę by stała ci się krzywda. - Tina się cofa.

-Och ta twoja troska! Przecież nic mi się nie stanie! Pokaż! - Milksea siada na ziemi.-Ale po tym od razu idziemy do Flory....

Tina westchnęła. Skupiła się na kopytku. Ogień pojawił się od razu. Jednak już po chwili wystrzelił w sufit.

-No nie! Ja nie chciałam w sufit! Och, ale pierwszy raz udało mi się nie trafić w kucyka... - Tina usiadła z hukiem na ziemię.

-To. Było. SUPER! Dobra idziemy... - Milksea podleciała do Tiny i zaczęła ją popychać.

-Ja nie idę! - Tina wyrwała się.

-Jak to?! Przecież wiesz jakie to dla niej ważne... - Milksea 'podeszła do Tiny.

-Ale ja muszę się tego nauczyć. Panowanie nad ogniem to u mnie też panowanie nad moją nerwowością. Naprawdę chcesz tego, że gdy bym się zdenerwowała na tym spotkaniu to by wszystko spłonęło? Chcesz tego? - Tina uderzyła głową o stół.

-No nie, ale... - Milksea zrobiła zmartwioną minę.

-Więc idź beze mnie... - Tina zaczęła wypychać przyjaciółkę przez drzwi, gdy to zrobiła zamknęła je na klucz.

Zdenerwowana postanowiła, że napije się wody. Gdy to zrobiła postanowiła, że ponownie spróbuje. Pierwsza próba się nie udała. Druga tak samo. Z następnymi było tak samo.

-AGHRRR! CO JA ROBIĘ NIE TAK?! - Tina jest bardzo wkurzona.

Zaczyna się Piosenka: Nigdy mi się nie uda!



C.D.N.

Więcej w Fandom

Losowa wiki