Fandom

Fanowska my little pony Wiki

Słodkie szaleństwo/Scenariusz

605stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Słodkie szaleństwo-scenariusz

Sweet Cream idzie przez Ponyville.


SC: <nuci> „Kupie jajka, kupię mąkę, zrobię pyszne ciasto! Będzie stało na wystawie, skosztuje je miasto!”. Nagle naprzeciw jej wyskakuje Pinkie Pie:


PP: Cześć Sweet! Ładny dzisiaj dzień! Co robimy?


SC: Cóż.. Właśnie miałam iść do sklepu po produkty na zrobienie ciasta i...


PP: Ciasto może poczekać, a ciepła woda w jeziorze nie! SC: Ale jutro święto Cukierników, a ja jeszcze nie mam nic przygotowane. Dodatkowo już wczoraj byłam z tobą nad jeziorem. Tak samo przedwczoraj i 3 dni temu.


PP: Prooooooszę! No Sweet to już ostatni raz kiedy ci przeszkadzam, ale pójdź ze mną na jezioro!


SC: <wzdycha> No dobrze, ale to już ostatni raz dobrze?


PP: Oczywiście! No to za 15 minut tutaj! Pa!


Pinkie Pie szybko odbiega, a Sweet odchodzi ze spuszczoną głową trochę zła.

<Piosenka tytułowa>

Po 15 minutach jest na rynku, gdzie Pinkie już na nią czeka.


PP: Co tak długo?


SC: Przecież się nie spóźniłam.


PP: Dość gadania! Woda czeka!


Pinkie w podskokach idzie na jezioro, a Cream mozolnie kroczy za nią. Czas zleciał szybko, a Cream spojrzała na swój zegarek i otworzyła szeroko oczy.


SC: <krzyczy rozpaczliwie> Pinkie! Powinnam być już w cukierni i robić ciasto! Ty swoje masz już zrobione! Muszę lecieć! I szybko zbiera swoje rzeczy i biegiem leci do swojej cukierni. Będąc już na miejscu Sweet Cream wyjmuje potrzebne przyrządy.


SC: Na sto czekoladowych mufinek! Zapomniałam o składnikach!


Cream wybiega z domu do sklepu. Dobiega do sklepu i od progu krzyczy:


SC:Poproszę pół kilograma mąki, 6 jajek, 2 kartony mleka, biszkopty, masę krówkową, masło, bitą śmietanę, cukier, 2 tabliczki mlecznej czekolady i wiórki kokosowe!


Sprzedawczyni: Właśnie zamykałam, ale mogę Tobie sprzedać kilka produktów. Niektóre już wyszły.

SC: Mianowicie które?


S:Masło i cukier.


SC:O nie! Dobrze kupię te produkty, które zostały. Sprzedawczyni pakuje wszystko do toreb.


S:24 monety.


Cream daje i galopuje do domu. Kiedy jest już na miejscu kładzie wszystkie produkty na stole i bierze telefon. Dzwoni do Candy Shake.


CS: Halo? SC: Candy Shake? To ja Sweet. Masz może masło i cukier?


CS: Oczywiście, że mam! A co?


SC: Pożyczysz mi?


CS: Jasne! Zaraz będę!


Rozłącza się.

Chwilę później ktoś dzwoni do drzwi.


SC: Proszę!


CS:Oto produkty! Muszę lecieć! Mam wieczorne latanie z Rainbow Dash. Pa!


I szybko odlatuje. Sweet Cream bierze produkty i zaczyna robić ciasto. Jest ranek. Sweet Cream pakuje swoje ciasto i zaspana gna na święto. Gdy jest na miejscu wita ją Pinkie.


PP:Hej Sweet Cream! Pokażesz mi swoje ciasto? Na pewno jest przepyszne!


SC:<krzyczy bojaźliwie> Nie!!! Znaczy się: nie mogę ci go pokazać bo... to niespodzianka!


PP:Uuu! Uwielbiam niespodzianki! Oj! Muszę lecieć do mojego pysznego marcepanowego ciasta z polewą truskawkową! Do zobaczenia!


SC:Pa! Powodzenia!


Pinkie w podskokach udaje się do swojego stanowiska, a Sweet wzdycha z ulgą. Po jakimś czasie do stanowiska Cream podchodzą degustatorzy.


Degustator 1:Panna Sweet Cream jak się nie mylę?


SC:Tak to ja.


Degustator 2:Podobno jest pani najlepszym cukiernikiem w Ponyville. Czy to prawda co mówią w Canterlocie?


SC:Panowie z Canterlotu? Och! To bardzo mi miło!


Degustator 1:Nam też. Czy ukaże nam pani swoje pewnie zacne ciasto?


SC: Cóż, nie miałam czasu na zrobienie lepszego, więc bardzo przepraszam, że jest na tak niskim poziomie.


Sweet Cream odkrywa smakowicie wyglądające, karmelowe ciasto. Całe miasto podeszło, aby zobaczyć ten smakołyk. Degustatorom pociekła ślinka.


Degustator 3: <pokasłuje> Ekhem. Trzeba je spróbować.


Wyjmuje z kieszeni złotą łyżeczkę i nabiera kawałek. Bierze łyżeczkę do buzi, otwiera szeroko oczy i mówi.


Degustator 3:Na Celestie się zaklinam! Pyszniejszego ciasta nigdy nie jadłem!


Sweet Cream się zarumienia, a całe miasto bije brawo.


SC: Dziękuję! Bardzo miło to słyszeć!


Degustator 2:To chyba jest równoznaczne z tym, że pani Cream wygrywa! Gratulacje!


SC:<ze łzami w oczach>Dziękuje!Ja..ja nie wiem co powiedzieć!


PP:Brawo Cream!<śpiewa>”Sweet Cream wygrała!Sweet Cream wygrała!Sweet Cream wygrała!Sweet Cream wygrała!Sweet Cream wygrała!Sweet Cream wygrała!...”


Sweet Cream zabiera swoje ciasto i idzie do domu,a Pinkie Pie skacze za nią cały czas śpiewając. Sweet Cream się strasznie irytuje.


SC:Pinkie.


PP:Sweet Cream wygrała! SC:Pinkie! PP:Sweet Cream wygrała!


SC:Pinkie!!


PP:Sweet Cream wygrała!


SC:<wrzeszczy>Pinkie!!!


PP:Tak moja najlepsza cukierniczko w Equestri?


SC:Czy możesz być cicho?


PP:Hmmm...Nie! Bo....


SC:No nie.


PP:Sweet Cream wygrała!


SC:<robi się cała czerwona> Grrr!


Kiedy dochodzą do domu Sweet Cream, Cream odwraca się do Pinkie i ma zmniejszone żrenice.


SC:<z krzywym uśmiechem przez zęby>Pa,pa Pinkie!


PP:Ummm..Sweet nic ci nie jest?


SC:<krzyczy>Nie wszystko jest dobrze!


Zatrzaskuje drzwi. Cream jest w domu. Siedzi na podłodze i śpiewa.


SC:Sweet Cream wygrała!Sweet Cream wygrała!Sweet Cream wygrała!Sweet Cream wygrała!


Co chwila ma tik nerwowy oraz dziwnie się śmieje. Nagle ktoś puka do drzwi. Sweet Cream przyjmuje pozycje bojową.


SC: Kto tam?


CS: Eeee.. To ja Candy Shake.


SC: Czego tu chcesz? Pewnie to ty Pinkie tylko w przebraniu Candy!


Sweet zaczyna rozciągać skórę Candy Shake. Ta odrywa od siebie kopytka Cream.


CS:Nie to ja Candy! Serio! Co ci jest? Coś się stało?

SC:Tak! Przez nią zwariuje! Ciągle za mną łazi i mówi „Sweet, a może to, a może tamto, czy owamto”!


CS: Kto?


SC: Pinkie Pie!


CS: Oj moja biedna! Zrobimy coś! Hmmmm...Masz może kartkę i ołówek.


Sweet Cream podaje siostrze rzeczy.


CS: Dzięki.


Candy zaczyna coś rysować. Po chwili pokazuje Sweet ładnie narysowaną tabelkę.


CS: To tabelka dni, w które Pinkie może z tobą przebywać i od, której godziny.

Cream przygląda się tabelce i rzuca się na siostrę.


SC:Dzięki! Dzięki! Dzięki!


CS:Nie ma za co! Teraz musimy tą tabelkę pokazać Pinkie!


SC: Dobra! Ruszajmy!


CS:Super!


Dziewczyny wybiegają z domu.Sweet Cream galopuje, a Candy Shake leci obok niej. Kiedy dobiegają do domku Pinkie pukają do drzwi.


PP: Kto tam?


SC: To ja Sweet Cream.


PP: Yay! Sweet! Otwiera drzwi.


PP:Cześć!


SC:Mam coś dla Ciebie!


PP:Super! Uwielbiam prezenty!


Candy Shake daje Pinkie tabelkę.


SC:Candy Shake zrobiła tabelkę to są dni, w które jestem zajęta,a które mam wolne.


PP: Okay!


Pinkie czyta tabelkę.


PP:Zgoda! I jeszcze jedno. Przepraszam, że ciągle Ci przeszkadzałam no i obiecuję, że już nie będę.


SC:Dobrze wybaczam.


Pinkie i Sweet się przytulają. Dziewczyny razem pieką ciasto, a w tle słychać głos Cream.


SC: „Droga księżniczko Celestio! Czasami sprawy się komplikują i nie mamy czasu na przyjemności. Czasami jednak staramy się uniknąć przyjemności. Pinkie Pie strasznie mnie irytowała, a ja zamiast wpaść na jakiś pomysł spanikowałam. Teraz wiem, ze powinnam od razu zainterweniować. To moja siostra więc powinna wiedzieć co czuje. PS. Wysyłam jeszcze mój tort krówkowy. Twój nadworny cukiernik-Sweet Cream."

Więcej w Fandom

Losowa wiki